Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!
Marszal szuka pałacu. Może być też zwykły dom.
Patrząc na Marszala, trudno oprzeć się wrażeniu, że ktoś przypadkiem zostawił corgi w suszarce i wyszedł z tego zupełnie nowy model psa. Niskopodwoziowy, kompaktowy, a przy tym przekonany o własnej wyjątkowości.
Szczerze mówiąc, Marszal powinien mieszkać w Pałacu Buckingham, przechadzać się po królewskich ogrodach i przyjmować hołdy od poddanych. Tymczasem los zaprowadził go do schroniskowego boksu, którego zdecydowanie nie uważa za miejsce godne swojej rangi.
Poza boksem jest jednak prawdziwym dżentelmenem. Ładnie chodzi na smyczy, dogaduje się z innymi psami, a ludzi wita z kulturą i bez zbędnych dramatów. Jest też specjalistą od rozczulania spojrzeniem i wzbudzania uśmiechu samym swoim wyglądem.
Marszal marzy o miejscu, gdzie będzie mógł odpoczywać na miękkim posłaniu, spacerować we własnym tempie i przypominać domownikom, że najważniejsze w życiu są przekąski i święty spokój.
Marszal jest gotowy objąć stanowisko nadwornego towarzysza najchętniej u spokojnej osoby.
Marszal ma około 10 lat, jest zdrowy, wykastrowany i z przyjemnością przeanalizuje ankiety adopcyjne w swojej sprawie.

